Uff jak gorąco… w oborze

Uff jak gorąco… w oborze

Fale upałów dają się we znaki nie tylko ludziom. Utrzymujące się powyżej 30 stopni temperatury mają duży wpływ na produkcję mleka. Wysoka temperatura i wysoka wilgotność otoczenia to gwarancja stresu cieplnego u krów. A ten niestety znacząco  obniża produkcję mleka w najgorętszych miesiącach, nawet do 30%.

Produkcja mleka wymaga solidnej pracy. To również nakłady finansowe i ciężka praca bez żadnych urlopów przez cały rok. Dlatego tak znaczące obniżenie produkcji mleka może przyczynić się do dużych strat, które będzie ciężko odrobić w ciągu roku. Co zatem zrobić, aby podczas coraz dłużej utrzymujących się fal gorąca radzić sobie ze stresem cieplnym u krów? Jak ograniczyć straty w gospodarstwie? Inaczej to wygląda w oborach wolnostanowiskowych, a inaczej, gdzie krowy są wiązane.

Sposoby łagodzenia stresu cieplnego

Pierwszym środkiem zaradczym powinna być stała naturalna wentylacja w oborze. Otwieramy na oścież drzwi, okna, jak również rozsuwamy ruchome kurtyny – tam gdzie zostały zamontowane. Jeśli to możliwe, to warto zastanowić się nad zamontowaniem mechanicznej wentylacji. Umożliwi ona stałą cyrkulację ciężkiego powietrza. Rozmiary i wydajności mieszaczy powietrza dostępnych na rynku są na tyle zróżnicowane, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Należy pamiętać o właściwym dla każdego budynku umiejscowieniu mieszaczy oraz ich obsadzie. Istnieją w tym obszarze również całe automatyczne systemy zarządzane zdalnie, które można odpowiednio zaprogramować. Jest to niezwykle wygodne dla hodowców, którzy przecież w czasie lata mają pełne ręce roboty.

W czasie panujących upałów należy bezwarunkowo udostępnić krowom dostęp do bieżącej wody. Pamiętajmy, że na produkcję 1 kg mleka krowa potrzebuje wypić od 3 do nawet 5 litrów wody. Należy tutaj zwrócić uwagę również na jej czystość, szybkość przepływu i temperaturę. W oborach wiązanych każda z krów powinna mieć dostosowane poidło. W oborach wolnostanowiskowych warto zastanowić się nad ustawieniem dodatkowych punktów pojenia. Sam dostęp do świeżej wody powinien być bezproblemowy dla każdej sztuki i nie powodować u krów dodatkowego podenerwowania. Dlatego tak ważne jest dobre ciśnienie w poidle. Powinniśmy uzyskać 20 l wody na minutę.

Coraz większą popularnością cieszą się montowane, w oborach wolnostanowiskowych, zraszacze wodne. Umiejscawia się je wzdłuż stołu paszowego, pomiędzy pierwszym rzędem legowisk a tymże właśnie stołem. Niektórzy hodowcy stosują dysze rozpylające wodę (które montuje się szeregowo co kilka metrów) i zraszające (schładzające) zwierzęta. Można zastosować taką metodę w trybie ciągłym, bądź też w systemie załączającym instalację co jakiś czas. Taka metoda powoduje, że temperatura w pomieszczeniu obniża się, a krowy mogą lepiej funkcjonować. Jest to szczególnie ważne w oborach ze słabą izolacją pokrycia dachowego.

Zmień żywienie w czasie upałów

Nie tylko ludzie jedzą mniej w czasie upałów. U zwierząt również występuje spadek spożycia pasz. Jednak dzięki odpowiedniemu zbilansowaniu dawki pokarmowej oraz odpowiedniemu jej podawaniu możemy zmniejszyć skutki stresu cieplnego na wydajność mleka. Układając dawkę pokarmową na czas upałów należy zwrócić uwagę na jej smakowitość. Zwłaszcza w tych warunkach musimy różnymi sposobami zachęcić krowy do pobierania paszy. Najprostszym sposobem jest „posolenie” TMRu. Odpowiednia będzie sól pastewna w ilości od 30 do 80 g/szt.

Oprócz tego ważne jest wzbogacenie dawki o energię, ponieważ w gorących dniach krowy jedzą mniej paszy i dostarczają do organizmu mniej wartości odżywczych. Jeśli zwierzęta nadal produkują duże ilości mleka, to pamiętajmy, że pogłębiają w ten sposób niedobór energetyczny. Dzieję się tak dlatego, że wykorzystują swoje rezerwy energetyczne. Jest to pierwszy krok do braku rui i nieskutecznej inseminacji. Konsultacja żywieniowa i zmiana dawki ograniczy negatywne skutki wysokich temperatur na wydajność mleka i zdrowotność stada.

Zadbaj o odpowiednie dodatki paszowe

Zdarza się, że hodowcy narzekając na ogólną koniunkturę i opłacalność ograniczają zakupy dodatków paszowych. Nic bardziej mylnego. W wielu przypadkach inwestycja w dodatek szybko bilansuje się ponieważ ograniczane są w ten sposób straty w produkcji (te związane z jakością czy ilością mleka) Chroniona jest też zdrowotność stada.

W gorących dniach warto sięgnąć po preparat LukoMax Thermo, który hamuje proces zagrzewania się TMRu i ogranicza straty związane z namnażaniem grzybów i pleśni. Dawkowanie jest uzależnione od dwóch czynników: jakości kiszonek oraz temperatury otoczenia. LukoMax Thermo stosuje się przeważnie w ilości ok. 1kg/t TMR. Mieszanka ta pomoże krowom przetrwać upały, a racjonalne podejście do łagodzenia skutków stresu cieplnego ograniczy lub wyeliminuje straty w produkcji mleka.

Skontaktuj się z nami!

Zadzwoń: +48 514 023 944

Lub napisz: biuro@agro-baza.pl

Login

Lost your password?